30 kwi 2010

PrzeczytaÅ‚am, że 43 procent Polaków nie przekazaÅ‚o i nie przekaże w tym roku 1 procenta podatku  organizacjom pozarzÄ…dowych. ZdumiaÅ‚am siÄ™, bo to nic nie kosztuje. A poza tym bardzo wielu z nas korzysta z tychże organizacji, choć może nawet o tym nie wiedzieć. Jasne, że mÅ‚odzi i zdrowi nie myÅ›lÄ… o hospicjach, bo to ich nie dotyczy. Bezdzietni nie przejmujÄ… siÄ™ specjalnie losem dzieci czy ich edukacjÄ….  Ale baaardzo wielu z nas korzysta za darmo informacji znajdujÄ…cych siÄ™ w internecie. A skÄ…d one siÄ™ tam wzięły, skoro wiadomo, że „nie ma darmowych obiadów”? No wÅ‚aÅ›nie, dziÄ™ki różnym organizacjom pozarzÄ…dowym. WiÄ™c chyba warto wpisać w zeznanie nazwÄ™ „ngosa” i KRS. Tylko tyle.

27 kwi 2010

Do Literackiej Nagrody Warmii i Mazur kapituÅ‚a nominowaÅ‚a pięć książek piÄ™ciu autorów. WymieniÄ™ po nazwiskach: BeÅ›ka, Brakoniecki, Kruk, PiaszczyÅ„ski, Syrwid. Nic przeciwko tym nazwiskom i książkom nie mam, ale zdziwiÅ‚o mnie, że na liÅ›cie nie zmieÅ›ciÅ‚a siÄ™ moja faworytka. I nie tylko moja. ByÅ‚a to jedyna w ubiegÅ‚ym roku książka, w sprawie której do redakcji dzwonili czytelnicy. Dzwonili i pytali, gdzie można tÄ™ cienkÄ… skÄ…dinÄ…d „pozycjÄ™ książkowÄ…” kupić A co to za „pozycja”? Otóż, chyba niespecjalnie wygodna, bowiem jej tytuÅ‚ brzmi „Co dobrego byÅ‚o w peerelu?”. Tamara BoÅ‚dak-Janowska  zebraÅ‚a odpowiedzi na to podchwytliwe pytanko, pochodzÄ…ce od bardzo różnych osób. I wyszÅ‚a rzecz naprawdÄ™ ciekawa, wiele mówiÄ…ca nie o tyle o historii, co o III RP. SpeÅ‚niaÅ‚a przynajmniej jedno w regulaminowych kryteriów nagrody, którÄ… mogÄ… dostać  „książki mÄ…dre, piÄ™kne i starannie wydane”. No, ale już jest za późno. Nominacje ogÅ‚oszone, jurorzy pracujÄ…, czytelnicy gÅ‚osujÄ…, a ja siÄ™ zastanawiam. Nad wyborami.

19 kwi 2010

DzieÅ„ po nie da od razu przestać mówić o tym, co byÅ‚o. Pewien prawicowy publicysta wysnuÅ‚ taki oto wniosek z Wielkiej Å»aÅ‚oby: nie możemy być narodem „normalnym”. Bóg wybraÅ‚ nas ofiarÄ™ i od czasu do czasu musimy jÄ… skÅ‚adać. Z najlepszych synów narodu. 
Ale sÄ… też inne diagnozy, bardziej optymistyczne: na Wawelu, wbrew intencjom pomysÅ‚odawców, pochowano nie tylko prezydenta, ale razem z nim politykÄ™ historycznÄ….
U nas w redakcji próbowaliÅ›my siÄ™ jednak oderwać od przeszÅ‚oÅ›ci i spojrzeć w przyszÅ‚ość. ZgadywaliÅ›my, kto wystartuje w wyborach i, co ważniejsze, kto je wygra. Co pierwszej kwestii stawiam na JarosÅ‚awa K., który nie ma nic do stracenia. I Wawel, w moim pojÄ™ciu, jego pierwszym krokiem do paÅ‚acu. Czy prezesowi uda siÄ™ zdobyć paÅ‚ac prezydencki, tak jak udaÅ‚o siÄ™ królewski zamek? MyÅ›lÄ™, że — mimo fali uniesienia — jednak nie.   Fala ma to do siebie, że opada. Kto wiÄ™c zostanie prezydentem? NajwiÄ™ksze szanse miaÅ‚by Cimoszewicz, na którego gÅ‚osowaliļby ci, którzy „nie pÅ‚akali po prezydencie” i caÅ‚kiem sporo tych, którzy stali w kilometrowych kolejkach. Bo gesty gestami, a życie życiem.

14 kwi 2010

Można siÄ™ zgadzać lub nie (żeby byÅ‚a jasność: ja jestem przeciw) z decyzjÄ… o pochowaniu prezydenta KaczyÅ„skiego na Wawelu. Ale to, co siÄ™ dzieje wokół tej decyzji, czyli protesty, sÄ… pozytywne. OczywiÅ›cie, jak powiedział  biskup Dziwisz „klamka zapadÅ‚a” i jak siÄ™ można domyÅ›lać, potworna machina logistyczna uroczystoÅ›ci pogrzebowych ruszyÅ‚a w ruch. Jednak to, że ludzie w Polsce skrzykujÄ… siÄ™ spontanicznie, i to nie tylko w Krakowie, ale też w Warszawie, GdaÅ„sku, Poznaniu i Katowicach, by manifestować i wyrażać swoje poglÄ…dy, Å›wiadczy o tym, że budzi siÄ™ spoÅ‚eczeÅ„stwo obywatelskie.  Bo do tej pory byÅ‚o tak, że wÅ‚adza coÅ› oznajmiaÅ‚a, a ludzie, nawet oburzeni, wyrażali swoje oburzenia w domu przy kolacji. I tyle. A teraz, proszÄ™! Co prawda daleko nam do Francji, Niemiec czy każdej innej starej demokracji, niemniej jednak coÅ› siÄ™ zmienia.  I nie do przecenia jest w tym przypadku internet: facebookowa strona „anty-wawelska, zgromadziÅ‚a od wtorkowego popoÅ‚udnia do Å›rodowego prawie 33 tysiÄ…ce fanów.
A tak poza tym przy okazji żaÅ‚oby przypomina mi siÄ™ zdanie Susan Sontag, amerykaÅ„skiej filozofki, które wypowiedziaÅ‚a krótko po sÅ‚ynnym 11 wrzeÅ›nia i które wywoÅ‚aÅ‚o w USA burzÄ™. Zdanie owo brzmi: OpÅ‚akujmy ich razem, ale nie gÅ‚upiejmy razem.

01 kwi 2010

ByÅ‚am na Manifie w Warszawie. Tak wyszÅ‚o ze wzglÄ™dów rodzinno-towarzyskich, chociaż Manifa w tym roku odbyÅ‚a siÄ™ w też w Olsztynie. Ale nie ukrywam, że chciaÅ‚am też poza wszystkim zobaczyć dużą manifestacjÄ™ (moim zdaniem byÅ‚o kilkanaÅ›cie tysiÄ™cy osób), a bez manifestacji nie ma demokracji. Kilka dni temu w Warszawie kilkaset osób protestowaÅ‚o przeciwko budowie nowego meczetu w Warszawie. Jeden już jest, ale to niewielka domek poza centrum. Ten nowy ma być duży i lÅ›niÄ…cy szkÅ‚em. W obronie nowego meczetu zebraÅ‚o siÄ™ okoÅ‚o 20 osób. ZauważyÅ‚am, że wÅ›ród moich znajomych lwia wiÄ™kszość (gdyby miaÅ‚a możliwość) poszÅ‚aby na demonstracjÄ™ przeciw meczetowi. A ja? Staram siÄ™ nie poddawać islamfobii, która i w Polsce, gdzie muzuÅ‚manów (i wszelkich innych „obcych”) jest niewielu, roÅ›nie w siłę. RoÅ›nie, bo przekaz medialny jest jednoznaczny: muzaÅ‚manie-terroryÅ›ci. Pod tÄ™ niechęć, czy wrÄ™cz wrogość podłączajÄ… siÄ™ chÄ™tnie wielbiciele wyznawcy rasowej i religijnej. Z nimi mi nie po drodze. A poza tym wszelka fobia zamyka nas na innych. Ja mam dosyć zamkniÄ™cia.

09 cze 2009

ObejrzaÅ‚am, nie bez przyjemnoÅ›ci, amerykaÅ„ski film „Stan gry”. Pod tym niewiele mówiÄ…cym tytuÅ‚em ukrywa siÄ™ historia dziennikarskiego Å›ledztwa, dotyczÄ…cego ciemnych powiÄ…zaÅ„ Å›wiata polityki i miliardów dolarów. Nawet to byÅ‚o ciekawe, ale mnie zainteresowaÅ‚ plan drugi tej opowieÅ›ci, a może nawet trzeci — pojedynek miÄ™dzy dziennikarzem gazety papierowej a blogerkÄ…. Kto jest lepszy, kto szybszy, kto ma pierwszeÅ„stwo w publikowaniu newsów? Z filmu wynika, że gazeta papierowa, ale to byÅ‚ happy-end, w który nie wierzyli chyba nawet scenarzyÅ›ci. Przecież wszyscy wiemy, że czytelnik „ucieka” do internetu i to nie tylko wydawcom gazet ale i stacjom telewizyjnym. Z drugiej jednak z strony to, co wydrukowane — czy to oskarżenie, czy pochwaÅ‚a — ma jednak wiÄ™kszÄ… wagÄ™ i znaczenie niż to, co mignie gdzieÅ› w sieci. Wydrukowane to po prostu „czarno na biaÅ‚ym”, a papier żyje dÅ‚ugo. ObejrzaÅ‚am wiÄ™c „Stan gry” do ostatnich kadrów, gdy bohaterów filmu zastÄ…piÅ‚a… drukarnia, z podanym w piguÅ‚ce procesem produkcji gazety. To mnie pokrzepiÅ‚o. Drukowane górÄ…! Jednak jeżeli tak, to co ja tutaj, w sieci, robiÄ™?! Ano, szukam kompromisu na pograniczu starej i nowej ery.

05 cze 2009

Kocham Pawła Althamera, oryginalnego, awangardowego artystę z Warszawy, za jego pomysł ze złotym samolotem. Samolot ów poleciał 4 czerwca do Brukseli z ubranymi na złoto pasażerami i ze złotymi balonami. Pasażerami byli między innymi sąsiedzi Pawła z bloku, tak zwani zwykli ludzie. Wszyscy mieli niezłą zabawę, co widać a internetowych filmikach. Nareszcie święto z fantazją i nie na cmentarzu. Ja teź świętowałam 4 czerwca, tyle źe w Olsztynie, ale również z fantazją. Na schody przed tatrem Jaracza przyszło naprawdę sporo ludzi. Wszyscy wznieśli szampanem toast za wolność i stanęli do zbiorowej fotografii. A potem, choć się rozeszli, święto się nie skończyło. Przynajmniej w moim przypadku. Jednak z żalem zauważyłam, że wśród moich bliższych i dalszych znajomych jest wielu takich, których 4 czerwca w ogóle nie obszedł. Wzruszali ramionami.
Dlaczego?!

01 cze 2009

W sobotÄ™ w Sejmie staÅ‚a siÄ™ rzecz dziwna, Zainscenizowano najsÅ‚awniejsze przemówienie ministra Józefa Becka — to ze sÅ‚owami „najcenniejszÄ… rzeczÄ… jest honor”. Dlaczego wydaÅ‚o mi siÄ™ to dziwne? Po pierwsze dlatego, że aktor odczytujÄ…cy tÄ™ pÅ‚omiennÄ… mowÄ™ wcale nie byÅ‚ pÅ‚omienny; wyglÄ…daÅ‚ raczej na eksponat z gabinetu figur woskowych. Po drugie przemówienie to, z 5 maja 1939 roku, wydaÅ‚o mi siÄ™ — tu i teraz — gestem niezrozumiaÅ‚ym, wywoÅ‚ujÄ…cym zÅ‚e duchy przeszÅ‚oÅ›ci. Uważam, że przypominanie dzisiaj wÅ‚aÅ›nie, w parlamencie spraw „korytarza”, wolnego miasta GdaÅ„ska, atmosfery zagrożenia tuż przed wojennÄ… katastrofÄ…, byÅ‚o nie na miejscu. To budzenie upiorów przeszÅ‚oÅ›ci — antyniemieckich uprzedzeÅ„, poczucia polskiej krzywd, nadal nienaprawionych i żalu. Z jednej strony to wszystko prawda — Polska zostaÅ‚a napadniÄ™ta, poniosÅ‚a ogromne straty w ludziach, być może nie do odrobienia, wyszÅ‚a z tej wojny okaleczona. Z drugiej jednak w nowej Europie wracanie — tuż przed 20 rocznicÄ… odzyskanie niepodlegÅ‚oÅ›ci i tuż wyborami do Europejskiego Parlamentu — do tak odlegÅ‚ej przeszÅ‚oÅ›ci, zamiast myÅ›leć o tym, co robić teraz, jak budować dobre stosunki z sÄ…siadami, w tym także z Niemcami, wydaje mi siÄ™ anachroniczne. PrzestaÅ„my w koÅ„cu być tylko ofiarami Historii, zacznijmy jÄ… tworzyć.

Blog Ewy Mazgal

Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.